wtorek, 16 sierpnia 2016

Dzień pierwszy

Najważniejsze zacząć pozytywnie dzień, ja swój zaczęłam od szklaneczki wody mineralnej z sokiem z całej cytryny i łyżki ostropestu. Cytrynę i kwaśne smaki uwielbiam, więc dla mnie taki "drink' to sama przyjemność.



Na śniadanie sałatka z rukoli, pietruszki i pokrzywy z 2 jajkami, oraz herbata z czystka. Jajka miały być na miękko, ale zagapiłam się na koronację Anity Włodarczyk :-)  i wyszły lekko za twarde.






Sałatka lekko piekąca :-) ale nie starałam się bardzo by taka nie była. Jak ktoś nie lubi, albo się boi pokrzywy, to wystarczy ją sparzyć gorącą wodą i drobno pokroić, wtedy traci swoje właściwości parzące. Ta sałatka przypomina mi trochę dzieciństwo, bo gdy przyjeżdżałam jako dziecko do dziadków na wakacje, to babcia taką sałatką pokrzywowo-jajeczną pokrojoną na drobniutko karmiła małe kurczaczki by rosły zdrowo.

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

4 dni samotności

Zostaję sama z kotem. Wszyscy pojechali do pracy, mama z tatem bo mają umówione wizyty u lekarza. Ja mam 4 dni urlopu. Pierwszy samotny wieczór na wsi, Oglądam olimpiadę, piję rumianek z szałwią i zapijam kieliszeczkiem sosnówki. W przerwach między zawodami olimpijskimi podczytuję Grocholę.

Dla ocieplenia klimatu palę w kuchni :-)

Jutro w  planie  4 dniówka dla siebie :
  • rano herbata "bez majtek"  bo tylko w koszuli nocnej  :-)  z czystka, na ławce pod orzechem
  • na  śniadanie jajko na miękko i sałatka z rukoli z pokrzywą, oliwą i cytryną
Odpoczynek po karkówkach duszonych, pierogach, kalafiorach z bułeczką tartą i masełkiem, mizeriach ze śmietaną, kotlecikach mielonych, lodach i ciasteczkach, które się chętnie wcina w towarzystwie.
  • z prac domowych szorowanie podłogi ( to w ramach fitnesu :-)
  •  mycie okna i wymiana zasłonek z pastelowych na energetyzujące czerwone, lekko już jesienne.

Połowa sierpnia

powoli dojrzewają jeżyny






Mama w ogródku wyhodowała paprykę i kukurydzę.







A dynia i lewkonia urzekają kolorami.





niedziela, 7 sierpnia 2016

Sierpniowe

poranki na wsi już lekko chłodne. Rano było za zimno, by pić kawę w samej koszuli nocnej. Mało tego o 8 rano musiałam założyć kurtkę i zmarzłam trochę w bose stopy. W nocy pada






Niby początek sierpnia, a w powietrzu już czuje się oddech jesieni: zimne poranki, czerwieniejąca jarzębina, kwitnące słoneczniki i dalie, a i astry już tuż tuż bliskie kwitnienia.



Najprawdopodobniej Górówka meduza (Erebia medusa)