poniedziałek, 15 sierpnia 2016

4 dni samotności

Zostaję sama z kotem. Wszyscy pojechali do pracy, mama z tatem bo mają umówione wizyty u lekarza. Ja mam 4 dni urlopu. Pierwszy samotny wieczór na wsi, Oglądam olimpiadę, piję rumianek z szałwią i zapijam kieliszeczkiem sosnówki. W przerwach między zawodami olimpijskimi podczytuję Grocholę.

Dla ocieplenia klimatu palę w kuchni :-)

Jutro w  planie  4 dniówka dla siebie :
  • rano herbata "bez majtek"  bo tylko w koszuli nocnej  :-)  z czystka, na ławce pod orzechem
  • na  śniadanie jajko na miękko i sałatka z rukoli z pokrzywą, oliwą i cytryną
Odpoczynek po karkówkach duszonych, pierogach, kalafiorach z bułeczką tartą i masełkiem, mizeriach ze śmietaną, kotlecikach mielonych, lodach i ciasteczkach, które się chętnie wcina w towarzystwie.
  • z prac domowych szorowanie podłogi ( to w ramach fitnesu :-)
  •  mycie okna i wymiana zasłonek z pastelowych na energetyzujące czerwone, lekko już jesienne.

Połowa sierpnia

powoli dojrzewają jeżyny






Mama w ogródku wyhodowała paprykę i kukurydzę.







A dynia i lewkonia urzekają kolorami.





niedziela, 7 sierpnia 2016

Sierpniowe

poranki na wsi już lekko chłodne. Rano było za zimno, by pić kawę w samej koszuli nocnej. Mało tego o 8 rano musiałam założyć kurtkę i zmarzłam trochę w bose stopy. W nocy pada






Niby początek sierpnia, a w powietrzu już czuje się oddech jesieni: zimne poranki, czerwieniejąca jarzębina, kwitnące słoneczniki i dalie, a i astry już tuż tuż bliskie kwitnienia.



Najprawdopodobniej Górówka meduza (Erebia medusa)




niedziela, 31 lipca 2016

Urlop

2 tygodnie wspaniałej słonecznej pogody. Na  wsi najcudowniejsze są jak zawsze poranki, gdy słońce jeszcze nie praży, na trawie rosa i w cieniu leszczyny można siedzieć na ławce w samej koszuli nocnej i pić ulubioną kawę, albo herbatę jaśminową.




Mogłam w końcu czytać do woli książki, bujając się w hamaku pod leszczyną, gdy nad głową wiewiórki z dzięciołem kłóciły się o orzechy :-)





Tak, tak powinno to zdjęcie być, jest w dobrą stronę, bo to wiewiórka wyczynia takie akrobacje, by zdobyć orzeszek :-)


Ale, nie całkiem się leniłam, oprócz pomocy mamie i tacie w ogrodzie
















, przycięłam też bukszpany




Bliskość lasu powoduje, że mogę obserwować zwierzęta, które zapędzają się nawet na podwórko.











Rano na kosmosach pojawiają się szczygły (Carduelis carduelis). Jak lekkie muszą być ptaki, skoro utrzyma je tak wiotka i delikatna gałązka kosmosu.



Niestety, wszystko co dobre ma swój koniec, znów trzeba wracać do miasta do pracy.